Nawiedzony dom....
Ta historia przydarzyła się naprawdę !!
Dwa lata temu , był pewien dom zbudowany niedaleko mojego i pewnego pochmurnego dnia przyszedł do mnie kolega , z którym znam się od małego dziecka.Postanowiliśmy , ponieważ nam się nudziło , pójść do tego domu....i tak się stało poszliśmy.Dom był w stanie surowym i zobaczyliśmy w ciemnym oknie jakąś osobę , był cały czarny . wystraszyliśmy się ale nie uciekliśmy.Postanowiliśmy to sprawdzić , weszliśmy do środka , ja osobiście na całe szczęście nikogo nie zobaczyłem z bliska , tylko w oknie.....rozdzieliliśmy się on poszedł na dół do pywnicy , ja na górę.Usłyszałem jego krzyk więc zbiegłem na dół zobaczyłem ja ucieka.....więc postanowiłem , że też się stąd wyniosę i jak biegłem za nim ujrzałem z tyłu okna tą osobę.....był duchem i się patrzył na nas później znikł.Jak wracaliśmy do mnie do domu , on zauważył w oknie od pywnicy krwawą osobę też ją widziałem , przejeżdżała palcem po szybie jakby gwoździem.Więc czym prędzej się stamtąd ewakuowaliśmy.Później już tam nie chodziliśmy , kilka miesięcy temu dom został zburzony.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz